Kto CZYTA, nie błądzi!

Kiedy zamkniesz oczy i postarasz się sobie przypomnieć momenty z Twojego dzieciństwa, w których mama, tata, czy dziadkowie Tobie czytali – jestem przekonana, że na Twojej twarzy pojawi się uśmiech. Na pewno są to miłe wspomnienia. Takich momentów i pamiątek które powodują ciepło na  sercu, chcemy jak najwięcej dla naszych dzieci.

Czytanie dziecku ogromnie wpływa na jego rozwój a w tym poście chciałabym Ci uświadomić, że warto to robić! Zgodnie z przesłaniem Fundacji „ABCXXI Cała Polska czyta dzieciom” (www.calapolskaczytadzieciom.pl) – czytajcie dziecku 20 minut dziennie. Codziennie!.

„Czytanie książek to najpiękniejsza zabawa, jaką sobie ludzkość wymyśliła”. Wisława Szymborska

Zapytasz jakie korzyści daje oddawanie się literaturze Twojemu brzdącowi. Śpieszę z odpowiedzią 😉

  • uczy empatii
  • pomaga się zrelaksować (a także zasnąć 😉 )
  • pobudza mózg do działania
  • wzbogaca słownictwo, uczy poprawnej polszczyzny
  • poszerza wiedzę
  • wspomaga naukę czytania i pisania
  • ćwiczy pamięć i koncentrację
  • wpływa na budowanie więzi z rodzicem, zaspokaja najważniejsze potrzeby emocjonalne – miłości, uwagi
  • rozwija wyobraźnię
  • pomaga w budowaniu poczucie własnej wartości
  • zaspokaja potrzeby emocjonalne
  • zapobiega uzależnieniu od mediów
  • kształtuje nawyk czytania i rozszerzania wiedzy
  • jest znakomitą formą rozrywki.

Dla najmłodszych najważniejszy jest fakt, że poświęcasz im czas. Czytanie dziecku książki to same korzyści. Czytaj od pierwszych dni życia dziecka (no dobrze, może po porodzie, przez kilka dni to nie jest priorytet 😉 ). Wprowadź zasadę – jak najwcześniej i możliwie jak najwięcej. Zobaczysz, że Twoja pociecha sama będzie Ci dostarczała książeczki do czytania. Plamka często przynosi ich kilka na raz. Siada mi na kolanach, słucha i ogląda obrazki. Obecnie jest na etapie, że w każdej z nich ma ulubioną stronę, którą muszę czytać w kółko aż jej się znudzi i zaczynamy rytuał z inną czytanką 😉 Cieszę się, że interesuje ją czytanie i nie odmawiam jej i sobie tej przyjemności.

„Czytanie dzieciom i ograniczenie korzystania z mediów elektronicznych to najlepsza inwestycja w ich przyszłość”. Jim Trelease

Chcę Ci jeszcze powiedzieć o ważnej kwestii a mianowicie o czytaniu wcześniakom. Ta prosta czynność ma ogromny wpływ na dziecko. Wspominałam Ci już o tym, jak ważny w przypadku maluszków urodzonych przedwcześnie, jest dotyk (poczytaj o tym tutaj). Jeżeli nagle Twój potomek pojawia się na świecie przed 37 tygodniem ciąży, nie ma już możliwości słuchania głosu mamy i taty tak często, jak to było w „brzuchu”. Nie jesteś też w stanie siedzieć przed inkubatorem, czy łóżeczkiem (gdy maluszek jest już w domu) i cały czas do niego mówić. Warto więc czytać. Będzie słyszał ukochany głos, najpiękniejszy dla niego dźwięk – poczuje się bezpiecznie. Nie ważne, że śpi.. Słucha i Cię potrzebuje!

Co zrobić, aby dziecku szybko nie znudziło się to co czytasz? MODULUJ GŁOSEM. Czytaj w różnym tempie, raz ciszej, raz głośniej. Śpiewaj, używaj tonów niższych i wyższych, zmieniaj tembr głosu. Zobaczysz, jaka to przyjemność.

Poniżej przedstawiam kilka zabaw z wykorzystaniem książeczek, opowiadań, wierszyków, historyjek…

Zabawy 0+

  1. Na początku „nauki czytania książki”, dajemy maluchowi twarde lub miękkie, gumowe a nawet piszczące książeczki. Zachęcam Cię do tego by dać dziecku taką książkę, którą będzie mogło czytać na swoje wymyślone sposoby, poznać jej fakturę oraz z czego jest wykonana (w języku dziecka oznacza to, że będzie mogło rwać, drzeć jej kartki i nikt nie będzie krzyczał 😉 ). Z natury bardzo szanuję pozycje wydawnicze i w mojej pracy uczyłam swoich podopiecznych tego samego. Tutaj jednak chodzi o przekaz i poznawanie a w związku z tym dałam Plamce na tym etapie rozwoju, papierową książeczkę (którą dostałam chyba w szkole rodzenia), dotyczącą kobiet w ciąży. Takich „broszur” jest bardzo dużo. Często je czytamy a później wyrzucamy. W tym wypadku posłuży nam do edukacji naszych szkrabów. (Przy okazji – nie wyrzucaj gazet, czy kolorowych pism, tylko włóż je do skrzyni skarbów 😉 ). Zapewne pomyślisz: no tak, a później będzie mi rwało wszystkie kartki we wszystkich książkach! Otóż nic bardziej mylnego. Plamka bardzo szybko zrozumiała do czego służy ta konkretna książeczka. Nauczyła się też przewracać strony. W tej określonej broszurze informacyjnej o której Ci piszę, znajdowało się dużo zdjęć dzieci, mam i zabawek, co jeszcze bardziej zachęcało ją do oglądania i wydzierania 😉
  2. Kilkumiesięcznym maluszkom dawaj odpowiednie dla danego wieku: szeleszczące książeczki, karty edukacyjne, małe książeczki ze zdjęciami dzieci, karty kontrastowe.
  3. Czytaj swojemu maluchowi! 😉

Zabawy 1+

  1. W trakcie czytania krótkich tekstów, pokazuj na ilustracji, o czym mówisz.
  2. Pytaj dziecko: gdzie jest krowa, pies, oko itp.
  3. Wydawaj dźwięki przedmiotów, zwierząt, samochodu, gotującej wody, wiatru – rzeczach o których czytasz i pokazujesz na ilustracji.
  4. Zachęcaj dziecko do wydawania tych dźwięków. Wykonujcie je wspólnie.
  5. Czytaj swojemu maluchowi! 😉

Zabawy 4+

  1. Przerwij czytanie w danym momencie i spróbuj z dzieckiem wspólnie wymyślić dalsze losy bohaterów.
  2. Powiedz maluchowi, że po przeczytaniu opowiadania zadasz mu kilka pytań. Wymień je (np. jak ma na imię główny bohater, dokąd poszedł, co zrobił? ). Nie zapomnij zapytać 😉
  3. Pytaj dziecko, czy bohater dobrze/źle postąpił, jak ono by postąpiło.
  4. Jeżeli przy tekście znajduje się ilustracja, zadawaj też pytania co dziecko na niej widzi, gdzie jest dany bohater itp.
  5. Poproś dziecko, by narysowało ilustrację dotyczącą wysłuchanego tekstu.
  6. Czytajcie! 😉

Zabawy 8+

  1. Inspirując się przeczytanym tekstem, stwórzcie książeczkę z wykorzystaniem technik plastycznych, która będzie streszczeniem a pokażecie ją innym domownikom. Wymyślcie też własną historię.
  2. Spróbujcie streścić przeczytaną historię zaczynając wszystkie wyrazy tą samą głoską, np.”p”.
  3. Wymyślcie własne opowiadanie z zachowaniem zasady: każdy dopowiada jedno zdanie po kolei, ale musi być ono spójne z poprzednim.
  4. Dziecko powinno czytać ze zrozumieniem po ciuchu. Zadaj mu później kilka pytań odnośnie czytanego tekstu.
  5. Niech cała rodzina czyta! 😉

Zabawy dla dzieci, które potrafią czytać

  1. Szukajcie w określonym przez Was czasie (np. 2 minuty) podanych liter, wyrazów z końcówką „ca”, „la”, wyrazów zaczynających się na konkretną literę.
  2. Znajdźcie wyrazy o określonej liczbie liter (np. 6).
  3. Znajdźcie wyrazy z literą ę, ą, ó (dla starszych dzieci dwuznaki dz, rz, ch).
  4. Twórzcie nowe wyrazy poprzez przestawianie liter.

Pamiętaj, że wyżej wymienione propozycje, to zabawy. Nigdy nie zmuszaj dziecka, nie mów „powtórz!”, nie karaj za niechęć do wykonywania ich. To ma być Wasza wspólna przyjemność.

Miłego czytania!

Ten post jest wstępem do kategorii OPOWIADANIA, w których będę umieszczała autorskie historie krótsze i dłuższe dla dzieci małych i dużych 😉 Zapraszam niebawem.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *