Rozpoczynamy przygodę z przedszkolem/żłobkiem!

Za kilka dni Twoja pociecha rozpoczyna przygodę z przedszkolem lub żłobkiem. Ten Twój malutki szkrabek, który przez całe swoje życie był cały czas z Tobą. Co z tego, że czasem zostawał z dziadkami. Przecież on sobie bez Ciebie nie poradzi. I do tego z tymi okropnymi, obcymi babami, które na pewno się nim nie zajmą…

Przyznaj się – nawet jeżeli cieszysz się, że Twoje dziecko pójdzie do danej placówki i tłumaczysz mu, że będzie super – to i tak gdzieś tam głęboko kotłują się w Twojej głowie takie myśli.

Wiem co czujesz, też przez to przechodziłam. Wiedziałam, że będzie dobrze, ale i tak się martwiłam.
Mogę Ci jednak przedstawić sprawę z dwóch stron: matki oraz pedagoga. Każda z nas ma inne oczekiwania i inny bagaż doświadczeń, ale mimo to przeczytaj – może uda mi się trochę Tobie pomóc luz zwrócić uwagę na istotne kwestie.

Zapewne przeczytałaś już cały internet odnośnie adaptacji. Znasz zasady, być może zapoznałaś się z nimi w przedszkolu/żłobku na spotkaniu adaptacyjnym, bądź wysłuchałaś wszystkich koleżanek/ciotek, które powiedziały co robić, jak się zachować a nawet jak masz się czuć.

Ty

Otóż biorąc pod uwagę wszystkie aspekty, śmiem twierdzić, iż najważniejsze jest ZACHOWANIE I POSTAWA MAMY (czyli Twoja 🙂 ). Jeżeli nie przepracujesz w głowie tego, co się niedługo wydarzy i że jest to pozytywna zmiana, to będzie Ci bardzo ciężko. Wiem, że niektóre z Was nie chcą posyłać dzieci do danej placówki a zmusza Was do tego sytuacja, ale uwierzcie mi – dzieci bardzo lubią zabawę z rówieśnikami, różnorodne zajęcia i aktywności. Nauczyciele mają wiele patentów na przemycenie nauki pod postacią zabawy.

Pożegnanie

Przede wszystkim, jeżeli rozstanie z maluszkiem będzie dla Ciebie trudne – poproś, aby tata/babcia/dziadek, zaprowadzili go do przedszkola, czy żłobka. Pożegnanie musi być krótkie. Warto powiedzieć kiedy się po dziecko przyjdzie (np. po zupce – określ konkretnie porę bez używania godzin) i oczywiście choćby nie wiem co się działo-dotrzymać obietnicy i nie spóźnić się. Mocny przytulas i słowa „kocham Cię, miłej zabawy”, na pewno pomogą. Panie zaproszą dziecko do sali a Ty nie wyrywaj im go z rąk (niestety takie sytuacje się zdarzają). Kiedy nauczycielka zamknie drzwi od sali – Ty nie kręć się przy drzwiach w nadziei, ża zaraz ujrzysz swoje dziecko, bo tylko pogorszysz sprawę. Jeżeli nagle maluch gdzieś Ciebie zobaczy, to już zawsze będzie myślał, że mama stoi schowana za drzwiami i wystarczy do nich podejść a ona mnie zabierze. Uwierz mi, to tylko pogorszy sytuację.

czas pobytu

Przez pierwsze dni odbieraj pociechę wcześniej i stopniowo wydłużaj czas pobytu w placówce. Kiedy zostawiać dłużej i na ile? Współpracuj z wychowawcami. Chętnie pomogą i po pierwszym dniu będą mogli już więcej powiedzieć. Zdarza się, że na drugi dzień niektóre dzieci już zostają dłużej (nawet w żłobku). Pamiętaj jednak, że każde dziecko jest inne. Nie porównuj. Okres adaptacji może trwać do miesiąca. Zdarza się , że na początku wszystko przebiega bezproblemowo a pojawia się on po tygodniu, Jest to zupełnie normalne. Dajcie sobie trochę czasu.

przedszkole/żłobek jest super

Zostało kilka dni do godziny zero. Nie wiem, czy chodzicie na adaptację, ale bez względu na to – opowiadaj dziecku o przedszkolu w samych superlatywach (i z uśmiechem na twarzy! 🙂 ). Opisz, jak będzie wyglądał dzień, powiedz o tych miłych Paniach, które będą się z nim bawiły i do których może podejść i się przytulić. Oraz o tym, że mama/tata po niego wrócą. Zawsze.

wyprawka

Wspólnie przygotujcie wyprawkę. Niech przyszły przedszkolak sam wybierze sobie kapcie, czy worek. Powiedz, gdzie będą znajdowały się jego rzeczy i wszystko podpisz (ubrania, szczoteczkę do zębów, buty). Buty? -zapytasz. Tak! Zdarza się, że dzieci, które mają szafki obok siebie w szatni, mają także takie same buty. Pól biedy jak są to inne rozmiary, ale jak takie same?! Ojeju – wtedy się zaczyna… A mój synek nie miał takich zniszczonych, te są obdrapane itp. I jak tu rozstrzygnąć spór czyje są czyje?  🙂

mogę się turlać po dywanie

Zadbaj o wygodny strój. Oczywiście każda księżniczka powinna chodzić w spódniczce tiulowej, w baletkach i białych rajstopkach a książę w białej koszuli i muszce. Jednak te zasady nie obowiązują w przedszkolu, czy żłobku. Mi też czasem aż włos się jeży na głowie, jak widzę te plamy, skarpetki które muszę najpierw potraktować mydełkiem do odplamiania, czy czarne paznokcie które trzeba wieczorem wyszorować 🙂 Ale nie ma innego, lepszego sposobu na poznanie świata, jak odkrywanie za pomocą zmysłów. A przypomnę – gmeranie w piachu i mazanie farbą pobudza zmysł dotyku 🙂

plan dnia

W danej placówce obowiązują tzw, plany dnia. Postaraj się dostosować czas drzemki do tej podobnej w placówce. Jest to szczególnie ważne w żłobku. Dla maluszków istotny jest stały rytm dnia, który daje im poczucie bezpieczeństwa. Tożsame godziny posiłków, czy spania w domu i żłobku – będą sprzyjały przyzwyczajeniu  do nowego otoczenia.

Pozwól, aby dziecko zabrało ze sobą ulubioną maskotkę, pieluszkę – coś co będzie kojarzyło się z domem, pachniało mamą i w trudnych chwilach będzie pomagało się wyciszyć.

Króciutko podsumowując:
  • nastaw się pozytywnie
  • współpracuj z nauczycielami
  • opowiadaj dziecku o przedszkolu
  • przygotujcie wspólnie wyprawkę
  • zadbaj o wygodny strój
  • zorganizuj podobny plan dnia
  • domowa maskotka do wyprawki

Wiem, że rodzice dzieci, które idą do żłobka, często mówią: a te małe dzieci nic nie powiedzą jak będzie im źle, ciekawe co tam będą robić itp. Spróbuj poznać wychowawców i zaufać im. Jeżeli masz milion pytań – zadaj je – po to jest ta adaptacja. W końcu adaptuje się nie tylko dziecko, ale i cała rodzina 🙂

Będzie dobrze! Plamka w żłobku bardzo się rozwinęła. Nauczyła się m.in. współpracować w grupie. Teraz idzie do przedszkola i pomimo tego, że znam panie nauczycielki i wiem że będzie jej tam dobrze – to i tak się boję. Dlaczego? Bo mamy tak mają 🙂 A jeżeli uważasz, że dziecko sobie nie poradzi – jeszcze zobaczysz, jak Cię zaskoczy! Głowa do góry! Nie zrażajcie się tylko niepowodzeniami. Przed Wami nowa, ekscytująca przygoda.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *