Szmatka sensoryczna

Oglądając w sklepach akcesoria dla niemowląt zapewne większość z nas natknęła się na tak zwaną SZMATKĘ SENSORYCZNĄ (sensoryczna tzn. odczuwalna za pomocą zmysłów). Świetnie nadaje się ona do zabawy dla maluszka w wieku 0+. Jest też ciekawym pomysłem na prezent dla bobasa, którego chcemy obdarzyć czymś co bezpośrednio dostanie do rączki, a nie zostanie mu założone.  🙂

Czym jest ta szmatka i co to takiego? Otóż jest to kawałek miękkiego materiału, do którego przymocowane są tasiemki o zróżnicowanych fakturach. Odmian i rodzajów takich przytulanek jest wiele. Niektóre z nich są wielokolorowe i uszyte z różnych tkanin, a dodatkowo w środku mają celofan, który szeleści i działa na zmysł słuchu. Można znaleźć też takie, które uszyte są w formie misiów oraz z materiałów w kontrastowych kolorach. Znajdziemy też kostki sensoryczne, maty czy kocyki.

po co dziecku kawałek materiału z jakimiś tasiemkami?
  • dzięki zastosowaniu różnych faktur stymuluje zmysł dotyku
  • szeleszczące elementy wpływają na zmysł słuchu 
  • może służyć do masażu ciała dziecka
  • dzięki różnym kolorom stymuluje zmysł wzroku 
  • rozwija wyobraźnię, zdolności poznawcze
  • świetne ćwiczenie manualne angażujące paluszki
  • zachęca dziecko do aktywności ruchowej 
  • tasiemki służą jako małe gryzaczki 🙂
  • jest idealną zabawką dla dzieci z nadwrażliwością

W jaki sposób bawić się ze szmatką?
  • zawieś ją nad łóżeczkiem, np. na karuzeli lub trzymaj bezpośrednio nad dzieckiem (będzie machało rączkami i nóżkami, oglądanie sprawi mu dużo frajdy)
  • połóż ją przed dzieckiem, które leży na brzuszku
  • środkiem szmatki i tasiemkami dotykaj wewnętrznych i zewnętrznych części rąk dziecka a także stóp. Możesz delikatną stroną materiału, masować nagi brzuszek i plecki maluszka
  • opowiadaj szkrabowi co widzisz, jakie kolory ma szmatka
  • z 3 miesięcznym niemowlakiem możesz bawić się w „a kuku” z użyciem szmatki. Chowaj ją też za siebie i pytaj: „Gdzie jest szmatka?” i po chwili pokazuj mówiąc „tutaj jest” lub „a kuku”
  • i najważniejsze: daj dziecku do ręki i pozwól bawić się samodzielnie 😉

 

W Domowej Fabryce Pomysłów, staramy się tworzyć zabawki własnoręcznie. Nie mogło być też inaczej w tym przypadku. Ciebie zachęcam do tego samego! Uszycie szmatki to nic trudnego a widok dziecka (własnego czy cudzego 😉 ), które bawi się zabawką wykonaną przez Ciebie – co Ci będę pisać, zobaczysz sama.

Znalazłam w skrzyni skarbów materiały i tasiemki. Kilka dodatkowych zamówiłam z internetu. Zwracałam uwagę na to, by zawierały różną teksturę. Nasza szmatka wykonana jest z popularnego materiału minky (chciałam, żeby Plamce było miło, gdy będzie ją przytulać).

Jak ją uszyć?

(To tylko przykład, możesz wykonać ją na swój sposób):

  1. Wytnij z materiału 2 kawałki w kształcie jakim ma być Twoja szmatka (ja wybrałam prostokąt) – może to być kwadrat, serce, trójkąt…
  2. Przygotuj kawałki tasiemek, których chcesz użyć i złóż je na pół.
  3. Złóż ze sobą kawałki materiału ich zewnętrzną stroną.
  4. Pomiędzy kawałki materiału, na brzegach ułóż złożone tasiemki (patrz na rysunek).
  5. Zszyj wszystko pomijając jeden róg (przełożysz na końcu przez niego szmatkę na zewnętrzną stronę).*
    Jeśli jesteś szczęśliwą posiadaczką maszyny do szycia, to wykonasz pracę szybko i solidnie 😉 Gdy nie masz możliwości skorzystania z urządzenia tak jak ja, to będzie Ci trochę trudniej, ale nie jest to awykonalne. Zszyj przytulankę ręcznie, tylko zwracaj uwagę, by ścieg był precyzyjny – chodzi o to by się nie rozerwała i by dziecko nie wyrwało tasiemek. Zabawka musi być bezpieczna, maluch nie może mieć możliwości połknięcia elementów!!!* Jeżeli masz ochotę możesz włożyć do środka np. celofan lub specjalną folię szeleszczącą do maskotek. Wytnij wówczas taki sam kształt jaki ma podstawa szmatki i przyszyj do jednej części materiału.
    Przytulanka, którą uszyłam nie jest idealna. Zwracałam uwagę na to, by była bezpieczna. Spełniła swoją funkcję, Plamka bardzo lubiła się nią bawić.

Napisz, czy Twój maluch bawił się taką szmatką? Czy może planujesz uszyć swoją własną?

Miłych wrażeń!

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *